Nauka nie pretenduje do posiadania absolutnej prawdy. Dochodzi ona do prawdy metodą kolejnych przybliżeń, drogą często krętą i zawiłą. Zmienia się stale zakres znanych faktów, zmienia się język, jakim je opisujemy, zmieniają się także metody badawcze. Odkrycia naukowe z przed 50-ciu lat z, nauka. Możemy być pewni, że w miarę dalszego postępu nauki wzrastać będzie, tak jak dotychczas, nasz podziw dla niezmiennego od wieków Słowa Bożego, jako skarbnicy objawionej prawdy Bożej. Bez względu na poziom osiągniętej wiedzy naukowej i sytuacji na świecie.
Skarbnica ta pełna jest rzeczy niewidzialnych i zjawisk nadprzyrodzonych: czy nauka może nam jakoś pomóc w zrozumieniu relacji biblijnych? Wiem, że nie jesteś matematykiem ani teologiem więc sposób jaki przedstawię Ci koncepcję jaką zaprezentował dr Józef Kajfosz w swej książce „U Wrót Przestrzeni” będzie kompromisem między tymi dwoma dziedzinami nauk. Obie odbiegają od potrzeb życia codziennego i nie dziwię się, że nimi się nie interesujesz, może z wyjątkiem matematyki, której podstawy poznałeś z korzyścią dla Twego życia i działalności biznesowej.
To co Ci przedstawię będzie skróconą formą wspomnianej książki (Przyp.tł. Książka w polskiej wersji językowej Józefa Kajfosza „U wrót Przestrzeni” wydana została przez Oficynę Wydawniczą VOCATIO w roku 2010).
Moją księgę, jak ją nazywam, czyli Pismo Święte, rozpoczęto tworzyć XIII wieków przed narodzeniem Chrystusa a jej ostatnie rozdziały zakończono pisać w II wieku po naszej ery.
Pismo Święte – Biblia określana jest zbiorem 66 pism, które Kościół powszechny uznaje za natchnione. Nazwa pochodzi z języka greckiego „ βιβλία” co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „księgi”.
Interesującym jest nie tylko fakt, że księgi biblijne mają różnych autorów żyjących na przestrzeni około 1600 lat ale również to, że twórcy posługiwali się wieloma formami wypowiedzi czy gatunkami literackimi. A najciekawszym z tego jest to, że mimo tak wielu autorów żyjących w różnych okresach jej tworzenia, w różnych warunkach i sytuacjach polityczno- społecznych księga ta zachowuje spójność, którą czasami trudno dojrzeć w dziełach dwu autorów żyjących w tym samym czasie i współtworzących jakieś wspólne dzieło. W przeciągu tego okresu rodziły się i upadały kierunki filozoficzne, koncepcje naukowe, ustroje społeczne, państwa i kultury.
Mimo to jednak ta księga jest dziś tak samo aktualna jak kiedyś, powszechnie znana i czytana. Wierzymy, że jest tak dlatego, iż zawiera prawdę objawioną przez Boga. W niej wyszedł Bóg na spotkanie potrzebom człowieka.
Jest to przede wszystkim księga o zbawieniu. Miliony ludzi znalazły w niej drogę do osobistego pojednania się z Bogiem i zmiany swojego życia, dowodząc tym samym prawdziwość treści zawartej w tej księdze. W związku z tym wielu z naciskiem twierdzi, że Biblia jest tylko księgą o Bogu i o zbawieniu, więc nie należy w niej szukać innych rzeczy. Ludzie ci twierdzą, nie bez pewnej racji, że nie można jej traktować jako podręcznika do historii czy nauk ścisłych.
Historia tej księgi jest nadzwyczaj burzliwa. Wiele zakusów na jej całkowite zniszczenie się nie powiodło i do dzisiaj jest źródłem nowego życia, inspiracją do wnoszenia nadziei i pomocy tam gdzie ludzkie możliwości się skończyły, czego przykładem mogą być twoi znajomi, z którymi się zetknąłeś w Twym życiu. Jestem jednym z nich i dzięki tej księdze po wielu latach znów się spotykamy.
Szczególne miejsce w Biblii zajmują sprawy, które razem podciągnąć można pod określenia „rzeczy niewidzialnych” oraz „zjawisk nadprzyrodzonych”. Ich gama jest bardzo szeroka. Wypełniają ją:
– sam Bóg, Królestwo Niebios z niezliczonymi zastępami istot, zwanych aniołami – otchłanią światłości jak nazwaliśmy roboczo i księstwa istot wrogo ustosunkowanych do Boga i Jego Królestwa, kraina umarłych i miejsce wiecznej zagłady – otchłanią ciemności;
– cudowne wydarzenia: uzdrawianie chorych i wskrzeszanie umarłych;
– ingerencja w prawa natury: przemiana wody w wino, rozmnożenie chleba, chodzenie po wodzie, nagłe zjawianie się i znikanie oraz
– zjawiska uważane za niemożliwe: odczytywanie myśli, przepowiadanie przyszłości i wiele innych.
Czy te relacje biblijne są prawdziwe? Jeśli nie – to Biblia jako całość jest nieprawdziwa, jeśli tak, to winne one znaleźć miejsce w naszym światopoglądzie. Niestety wypada mi tu stwierdzić, że jest wiele ludzi, szczególnie tych wykształconych, którzy mimo iż uważają się za wierzących, nie wierzą jednak w rzeczy niewidzialne ani w zjawiska nadnaturalne. Podchodzą do Biblii z dużą rezerwą i niedowierzaniem. Ich wiara zlokalizowana jest gdzieś w sferze mitów i abstrakcji, dostarcza im pewnych emocji, tak jak na przykład sztuka, lecz zawsze starannie oddzielona jest od tego, co naprawdę uznają za rzeczywistość, a jeszcze bardziej od praktycznego postępowania na co dzień. Myślę, że Ty do tej kategorii należysz – przebacz mą szczerość.
Taka dwoistość poglądów nie wpływa korzystnie na Twój rozwój osobowości, zaś z punktu widzenia Biblii jest bezwartościowa, gdyż według Biblii „(…) wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy”. Hbr 11:1
Przestrzeń to jedna z podstawowych kategorii, jakimi operujemy, opisując świat materialny. Pozwól, że przypomnę Ci kilka podstawowych zasad z geometrii wielowymiarowej.
Chcąc na przykład określić jednoznacznie położenie na monitorze punktu, w którym przecinają się dwie kreski, tworzące punkt o nazwie X – te tutaj wyświetlone, możemy to zrobić, podając odległości tego punktu od lewej i dolnej ramki monitora, w jakichś jednostkach miary długości.

Łatwo przy tym zauważyć, że konieczne jest podanie obu tych odległości. Podanie odległości tylko od lewej ramki nie wystarczy, gdyż taką odległość mają wszystkie punkty leżące na prostej pionowej przechodzącej przez punkt X. Podobnie nie wystarczy samo podanie odległości od dolnej krawędzi, gdyż taką odległość mają wszystkie punkty leżące na prostej poziomej, przechodzącej przez punkt X.
Dopiero obie odległości razem określają jednoznacznie położenie punktu X.

Odległości te nazywają się współrzędnymi prostokątnymi punktu X prostokątnymi, gdyż obie krawędzie, przyjęte za osie tego układu współrzędnych, tworzą kąt prosty.
Położenie punktu X możemy więc zapisać, podając jego współrzędne a i b w taki sposób X (a, b).
Podstawiając w miejsce a i b dowolną parę liczb, otrzymamy położenie innego punktu, np. Y (c, d).

Znając wartości obu współrzędnych, tzn. wiedząc, że odległości należy mierzyć od lewej i dolnej ramki monitora, możemy znaleźć położenie punktu Y. Może się przy tym okazać, że punkt Y nie leży na monitorze, lecz gdzieś daleko poza nim, niemniej jego położenie względem krawędzi monitora będzie przez obie liczby jednoznacznie określone. Monitor wyznacza tutaj część płaszczyzny, ciągnącej się w nieskończoność. Dowolna para liczb rzeczywistych c, d określa dokładnie jeden punkt tej płaszczyzny i odwrotnie: dowolny punkt płaszczyzny posiada jednoznacznie określoną parę współrzędnych.
Podstawowa definicja tej krótkiej teorii wymiarów będzie brzmieć:
Liczba wymiarów jest równa liczbie współrzędnych, koniecznych do jednoznacznego określenia położenia punktu. czyli gdy na płaszczyźnie mamy 2 współrzędne płaszczyzna jest tworem geometrycznym dwuwymiarowym
Należy zauważyć, że liczba wymiarów nie zależy od rodzaju współrzędnych. Będzie taka sama dla współrzędnych ukośnokątnych, krzywoliniowych lub jakichkolwiek innych. Współrzędne prostokątne są jednak najprostsze i najwygodniejsze w użyciu, dlatego nimi się posłużę. Zgodnie z powyższą definicją tworem geometrycznym jednowymiarowym będzie linia prosta, gdyż do jednoznacznego wyznaczenia położenia punktu na prostej wystarczy jedna współrzędna: odległość od jakiegoś punktu obranego za początek układu. Jest jeden wymiar i mamy twór geometryczny jednowymiarowy.
Jeśli zechcemy określić położenie jakiegoś punktu, nieleżącego na płaszczyźnie wyznaczonej przez nasz płaski monitor np. punkt na końcówce ołówka, nie wystarczą już dwie wprowadzone współrzędne, lecz konieczne okaże się wprowadzenie trzeciej, mianowicie odległości od tej płaszczyzny. I tak, na przykład, punkt leżący 5 cm przed punktem X będzie miał współrzędne (a,b, 5), natomiast punkt leżący 5 cm poza punktem X (czyli po drugiej stronie monitora) będzie określony przez współrzędne (c, d, -5). Analogicznie odległości po lewej stronie ramy monitora jak i poniżej poziomej ramy.
Możemy powiedzieć, że uzupełniliśmy nasz układ współrzędnych przez dodanie trzeciego wymiaru. Potrafimy zatem teraz opisywać dowolne punkty przestrzeni trójwymiarowej. Ponieważ także nasza płaszczyzna jest częścią tej przestrzeni, możemy punkty X, Y leżące na niej opisywać także za pomocą trzech współrzędnych, gdzie trzecią liczbą będzie oczywiście zero (gdyż odległość punktu na płaszczyźnie od tej płaszczyzny jest zerowa): X {a, b, 0); Y (c, d, 0). Trzecią osią tego rozszerzonego układu współrzędnych jest prosta prostopadła do płaszczyzny monitora, przechodząca przez jej lewy dolny róg ramki monitora i prostopadła do jego płaszczyzny .
Nie ma takiego punktu we wszechświecie, którego położenia względem dowolnie przyjętego układu nie można by jednoznacznie określić przez podanie tych trzech liczb.
Opierając się o właściwości układu współrzędnych prostokątnych podamy jeszcze jedną definicję liczby wymiarów przestrzeni, wygodniejszą w użyciu:
Przestrzeń ma tyle wymiarów, ile prostych wzajemnie do siebie prostopadłych da się poprowadzić przez dowolny jej punkt.
Jeśli zatem znalazłbyś się kiedyś w jakiejś niezwykłej przestrzeni i będziesz chciał sprawdzić, ile ma ona wymiarów, weź jakieś przedmioty imitującymi linie proste, na przykład ołówki, i stwierdź, ile ołówków da się ustawić tak, aby każdy był prostopadły do wszystkich pozostałych. Do trzech – nie mamy problemów. Ale czy nasze ograniczenia myślowe nie stanowią nie do przekroczenia granic dla otaczającej nas otchłani?

Myślę, że wycieczka do świata płaszczaków na jaką Cię zaprosiłem podczas ostatniego naszego spotkania trochę przybliżyła Ci pojęcia, które opisuję teraz. Przypominam Ci cechy znanych nam tworów geometrycznych byś lepiej zrozumiał analogię twierdzeń biblijnych do nie zbadanych przez nasz umysł przestrzeni, które nazwaliśmy otchłaniami.
Jeśli zainspirowałem Cię przestrzeniami poza naszą wyobraźnią to odsyłam Cię do cytowanej książki a teraz pozwól, że za jej autorem przytoczę kilka cech naszej trójwymiarowej przestrzeni, których na co dzień nie jesteśmy świadomi bo są tak oczywiste.
I.
Przedmioty od najmniejszych cząstek materii aż po ciała niebieskie są trójwymiarowe. Objętość mierzymy w jednostkach długości do potęgi trzeciej (mm3, cm3, m3 itd.).
II.
Powierzchnie przedmiotów w naszym świecie są dwuwymiarowe i mierzone są w jednostkach długości do kwadratu (mm2, cm2, m2 itd.) Tak więc powierzchnie lądów na kuli ziemskiej wyraża się w km3, podobnie jak obszar zajmowany przez poszczególne miejscowości itd.
III.
Chcąc zamknąć jakąś część przestrzeni, czyli odgraniczyć ją od reszty, musimy otoczyć ją powłoką dwuwymiarową. Nie można bowiem zamknąć przestrzeni skończoną liczbą tworów jednowymiarowych. Na przykład sześcian posiada 12 krawędzi jednowymiarowych, lecz nie stanowią one jego osłony, bo osłania go szczelnie 6 ścian dwuwymiarowych o kształcie kwadratowym.
IV.
Obrazy, jakie odbiera nasz wzrok, są dwuwymiarowe, ponieważ siatkówka naszego oka jest także dwuwymiarowa. Dlatego dwuwymiarowe są: stronice książek, tablice, obrazy, zdjęcia, ekrany filmowe, monitory itd.
V.
Widzimy powierzchnię przedmiotu trójwymiarowego, czyli ograniczającą go powłokę dwuwymiarową, i możemy jej dotykać. Wnętrze przedmiotu jest dla nas dostępne dopiero po rozcięciu tego przedmiotu tak, aby dane miejsce znalazło się na powierzchni. Dlatego nie możemy obejrzeć jamy brzusznej bez jej operacyjnego otwarcia. Nie potrafimy wydostać niczego z zamkniętego pudełka bez otwierania go, nie wyjdziemy z pokoju bez otwierania drzwi itd.
VI.
Płaszczyzny i linie proste są dla naszego wglądu dostępne w całości, nie mają żadnego wnętrza, możemy oglądać je z zewnątrz i dotykać każdego ich punktu.
W takim świecie urodziliśmy się i w nim żyjemy od początku – nigdy z niego nie wychodziliśmy i nigdy poza nim się nie znaleźliśmy. Nawet „przestrzeń” o jeden wymiar większa od trzech jest poza naszą wyobraźnią! Zachęcam Cię by oglądnąć animowany filmik, który, z wyjątkiem tego, że świat płaszczaka przedstawiony jest w poziomie (nasz przestawiamy w pionie) mam nadzieję pomoże Ci zrozumieć nasz świat z punku widzenia obserwatora przestrzeni czterowymiarowej.
(niestety w j. ang)
Toteż dopiero po
Przebacz Jack, że Cię trochę przeczołgałem po pojęciach geometrii analitycznej co uznałem za konieczne. Podczas naszego spotkania nie dużo a może prawie nic nie powiedziałem o podstawach tej nauki z których wychodzi autor, by podczas wycieczki przedstawić nam świat płaszczaków.
A teraz przedstawię Ci wersy z mej Księgi, które wpisują się w pojęcia czterowymiarowej „przestrzeni” a może n-wymiarowej.
Zauważ ważny fakt. GBóg przez Biblię mówi do człowieka już od tysiącleci. Mówi językiem zrozumiałym dla ludzi prostych i wykształconych, jasnym dla wszystkich stanów, poziomów i kultur. Mówi niezmiernie komunikatywnym, zrozumiałym dla wszystkich językiem porównań, podobieństw i analogii do rzeczy ogólnie znanych ludziom wszystkich czasów.
A teraz niektóre fragmenty z tej księgi, które można łatwiej pojąć gdy założymy, że opisują rzeczywistość w „przestrzeni” wielowymiarowej, bo to miało być głównym powodem napisania tego maila.
Postawmy zatem pytanie w taki mniej więcej sposób: Które stwierdzenia Biblii stają się bardziej zrozumiałe i bardziej jasne w świetle ewentualnego istnienia przestrzeni czterowymiarowej?
Odpowiedzi na to pytanie poświęcę wymienionym w dalszym tekście prezentacjom wersów biblijnych z punktu widzenia geometrii wielowymiarowej. Będą w nich przytoczone liczne cytaty tekstu biblijnego, zaopatrzone w informacje, gdzie dane miejsce można znaleźć w Biblii. Dlatego poniżej przedstawię Ci skróty poszczególnych ksiąg, mimo, że wersy będę podawał w pełnym brzmieniu.
Jak Ci wiadomo moja Księga byłaby nieużyteczna gdyby nie tłumaczenia jej na język zrozumiały dla danego narodu. Przebacz, że nie podaję z którego tłumaczenia pochodzą wymienione w tekście wersy które najlepiej oddaje treść oryginału. Zapewniam Cię, że na tym etapie poznawania Biblii jest to Ci nie potrzebne. Abyś mógł sam odnaleźć cytowany jej fragment zastosowałem powszechnie używane skróty poszczególnych ksiąg. ( Przyp. tłumacza – zależności od tłumaczenia, wydawcy skróty do poszczególnych ksiąg mogą się trochę różnić od siebie.
Stary Testament: Rdz, Wj, Kpł, Lb, Pwt, Joz, Sdz, Rt, 1 Sm, 2 Sm, 1 Kri, 2 Kri, 1 Krn, 2 Krn, Ezd, Ne, Est, Hi, Ps, Prz, Koh, Pnp, Iz, Jr, Tr, Ez, Dn, Oz, JI, Am, Ab, Jon, Mi, Na, Ha, So, Ag, Za, Ml.
Nowy Testament: Mt, Mk, Łk, J, Dz, Rz, 1 Kor, 2 Kor, Ga, Ef, Flp, Kol, 1 Tes, 2 Tes, 1 Tm, 2 Tm, Tt, Flm, Hbr, Jk, 1 P, 2 P, 1 J, 2 J, 3 J, Jud, Ap.
Po skrótach oznaczających ksiągi następuje numer rozdziału a po dwukropku numer wersa / wersów.
trakcie dotychczasowych rozważań czytający Biblię na BG pewno odgadli już cały szereg możliwych zastosowań omawianych spraw do interpretacji poszczególnych, znanych im fragmentów tekstu biblijnegRozpocznijmy urywkiem z Listu do Efezjan, często przytaczanym w tym kontekście. Mówiąc o zrozumieniu prawd wiary, apostoł Paweł zaczyna niespodziewanie używać pojęć geometrycznych:
(…) żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości, zdołali pojąć ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość i długość, i wysokość, i głębokość i mogli poznać miłość Chrystusową, która przewyższa wszelkie poznanie… Ef 3:17-18
Skąd biorą się tutaj terminy z geometrii? Pierwsze trzy to po prostu nazwy naszych trzech wymiarów, używane często w opisie przedmiotów o kształcie prostopadłościanu. A co w tym szeregu może oznaczać czwarty – „głębokość”? Czy nie ma on zastąpić nazwy czwartego wymiaru, dla której w naszym trójwymiarowym języku nie ma odpowiedniego wyrazu? Nic nie znaczący przypadek? Jakaś ukryta intencja apostoła? Albo bezwiednie przez niego wypowiedziana myśl pod wpływem natchnienia?
Trudno na to odpowiedzieć, warto jednak zwrócić uwagę, że apostoł Paweł miał całkiem wyjątkowe objawienie „rzeczy niewidzialnych”, o czym będzie jeszcze mowa. Być może coś z tych widzeń znalazło swoje odbicie w przytoczonej wypowiedzi, kiedy chciał w jakiś konkretny sposób określić „…niezgłębione bogactwo Chrystusa…” List Ef 3:8
To autora subiektywne odczucia – powiesz. Spójrzmy więc na wszechświat
On sam rozpościera niebiosa Hi 9:8
Czy potrafisz tak jak On rozpostrzeć sklepienie niebios, które jest mocne jak lustro polerowane?
Hi 37,18
On rozciągnął niebiosa jak tkaninę i rozpiął je jak namiot mieszkalny. Iz 40:22
Tak powiedział Bóg, Pan, który stworzył niebo i je rozpostarł, rozciągnął ziemię wraz z jej płodami… Iz 42:5
(…) Ja sam rozciągnąłem niebiosa, ugruntowałem ziemię… Iz 44:24
Zwróćmy uwagę na słowa: „rozpostarł”, „rozciągnął”, „rozpiął”, „jak zasłonę”, „tkaninę”, „płótno”, „kobierzec”, „kurtynę”, „namiot”, „lustro”. Wszystkie wymienione w tych tekstach przedmioty, do których przyrównano niebiosa, są płaskie. Nie ma ani jednego porównania związanego z przedmiotem, który jest bryłą.
Przez wieki teksty te były przedmiotem szyderstw różnych wolnomyślicieli i niedowiarków: Biblia jest przestarzała! Biblia mówi, że niebo i ziemia są płaskie! – wołali z triumfem, powołując się na osiągnięcia nauki.
A tymczasem z punktu widzenia geometrii czterowymiarowej obraz jest niezwykle prosty i przejrzysty. Zajmując przestrzeń o większej liczbie wymiarów, Bóg stworzył niebo i ziemię w formie hiperpłaszczyzny trójwymiarowej. Określenie tej czynności czasownikami „rozpostarł”, „rozpiął” czy „rozciągnął” jest niezwykle trafne i precyzyjne. Jednocześnie daje to odpowiedź na częste podchwytliwe pytania, gdzie był Bóg, kiedy jeszcze nie było nieba ani ziemi. Była oczywiście przestrzeń, otchłań jednak bez hiperpłaszczyzny naszego świata z tym wszystkim, co ją obecnie wypełnia.
Biblia nieraz używa zwrotu „przed założeniem / stworzeniem świata”
Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. J 17:24
W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Ef 1:4
On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na was. 1P 1:20
W pojęciu czterowymiarowym nie trudno sobie wyobrazić istnienie wydarzeń, które zdarzyły się jeszcze przed zbudowaniem naszego świata.
Istnieje też czterowymiarowa interpretacja opisu stworzenia. W Biblii Gdańskiej odpowiedni tekst brzmi:
Uczynił Bóg rozpostarcie; uczynił też rozdział między wodami, które są pod rozpostarciem; i między wodami, które są nad rozpostarciem; i stało się tak. Rdz 1:7
Zgodnie z tą interpretacją i w świetle innych przekładów tekst ten należałoby odczytywać mniej więcej tak: „Uczynił też Bóg rozpostarcie, aby stanowiło ścianę oddzielającą pomiędzy wodami pod rozpostarciem i wodami nad rozpostarciem; i stało się tak”.
Zauważmy, że hiperpłaszczyzna o liczbie wymiarów n – 1 dzieli przestrzeń o liczbie wymiarów „n” na dwie połowy. „Wody” oznaczałyby więc materię w świecie czterowymiarowym, podzieloną na dwie części przez „ścianę” owego „rozpostarcia”, czyli hiperpłaszczyzny naszego świata. Jest to zgodne z wypowiedzią apostoła Piotra:
(…) od dawna były niebiosa i była ziemia, która z wody i przez wodę powstała mocą Słowa Bożego, przez co świat ówczesny, zalany wodą, zginą. 2 P 3:5,6
Pojmowanie takie tłumaczy prosto, skąd wzięły się wody potopu:
(…) w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba Rdz 7:11
Natomiast po skończeniu potopu:
(…) zamknęły się źródła otchłani i upusty nieba (…) Rdz 8:2
Czy woda nie mogła napłynąć z otaczającej naszą hiperpłaszczyznę „otchłani” przez otwarte w tym celu „upusty nieba”?
A jak opisywane są wydarzenia, związane z kresem istnienia nieba i ziemi? Dokładnie w tych samych terminach:
Niebiosa zwiną się jak zwój księgi i wszystkie ich zastępy opadną, jak opada liść(…). Iz34:4;
(…) niebiosa rozwieją się jak dym, ziemia rozpadnie się jak szata… Iz 51:6
(…) niebiosa są dziełem rąk twoich… i jako płaszcz je zwiniesz, jako odzienie, i przemienione zostaną (Hbr 1,10-12);
I niebo znikło, jak niknie zwój, który się zwija … Ap 6:14
I znowu znajdujemy całkiem jednoznaczne określenia: „zwój księgi”, „liść”, „szata”, „płaszcz”, „odzienie” – same przedmioty płaskie i w dodatku giętkie, w połączeniu z czasownikiem „zwijać”. Możemy sobie wyobrazić zwijanie czegoś, co pierwotnie miało kształt prostej albo płaszczyzny. Płaszczaki mogą zwijać tylko prostą. Zwijanie płaszczyzny jest dla nich niepojęte, tak jak dla nas zwijanie przestrzeni trójwymiarowej.
Tak więc wszystkie biblijne relacje, dotyczące sposobu powstania świata i jego końca, są w zupełnej zgodności zarówno między sobą, jak i z czterowymiarowym pojmowaniem przestrzeni.
Rozważając problem przestrzeni o różnej liczbie wymiarów, poruszaliśmy przeważnie aspekty geometryczne, z zupełnym prawie pominięciem nie mniej ważnych aspektów fizycznych. Jest rzeczą oczywistą, że jeśli hiperpłaszczyzna jakiejś przestrzeni ma zawierać oddzielny „świat”, muszą istnieć odpowiednie prawa natury, zapewniające jego stabilność.
Ponadto, jeżeli jego mieszkańcy mają być nieświadomi istnienia reszty przestrzeni, nie mogą zauważać żadnej wymiany materii pomiędzy nią a hiperpłaszczyzną. Z drugiej strony, obserwowanie życia w takim „świecie” z zewnątrz wymaga pewnego rodzaju wymiany, w przeciwnym wypadku przedmioty tego świata byłyby dla zewnętrznego obserwatora niewidoczne.
Opisując wzajemny stosunek istot różnych przestrzeni, założyliśmy milcząco, że istoty zewnętrzne mają środki obserwacji życia na hiperpłaszczyznie oraz możliwość ingerowania w nią, natomiast istoty wewnątrz są normalnie pozbawione środków obserwacji życia na zewnątrz albo dysponują tą możliwością tylko wyjątkowo lub pod pewnymi warunkami.
Bóg „podtrzymuje”
Sytuacja taka jest zrozumiała, jeśli wziąć pod uwagę, że istoty zewnętrzne stworzyły ten „płaski świat”(w ich postrzeganiu nas) i nadały mu specjalne prawa, spełniające te założenia. Sytuacja taka jest też w całkowitej zgodności z licznymi wypowiedziami Biblii, jeśli chodzi o stosunek Boga do człowieka.
Zbyt wi Zwróć uwagę na jedną typową wypowiedź: Z jednego pnia wywiódł też [Bóg] wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, żeby szukały Boga, czy go nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas. Dz 17:26-27.
Jest tu zatem mowa o tym, że Bóg ustanowił ludziom granice, że mogą wyczuć Go i znaleźć, oraz że nie jest On daleko. Wszystkie te stwierdzenia łatwo jest zrozumieć, przyjmując istnienie czwartego wymiaru. Człowiek został ograniczony z woli swego Stwórcy do trzech wymiarów, Bóg jednak jest mu bliski, istnieje możliwość wyczucia i znalezienia Go. Aby jednak do tego doszło, należy spełnić Boże warunki, wyraźnie wyszczególnione w Słowie Bożym – Biblii. Zawiera ona relacje licznych wydarzeń, kiedy miało to miejsce. Te warunki spełniają Twoi znajomi – Marek z samolotu, Dominikowie, ja.
Tych trzech już poznałeś a takich są miliony.
Niemożliwe byłoby rozważanie wszystkich aspektów fizycznych przestrzeni o różnej liczbie wymiarów, jednak należy podkreślić, że dla istnienia „światów” w postaci hiperpłaszczyzn nie ma żadnych przeszkód natury teoretycznej.
rzeczywiW Biblii czytamy, że Syn Boży, przez którego Bóg stworzył wszechświat, podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy…Hbr 1:2-3. Można to rozumieć jako aluzję do praw fizycznych, nadanych przez Stwórcę hiperpłaszczyźnie naszego świata, dzięki którym zapewniona jest jej stabilność w czasie.
Apostoł Piotr, rozważając i opisując wydarzenia, związane z zakończeniem dziejów świata, wyraził podobną myśl: (…) teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi. 2P:3,7.
A zatem moc Boża, która dała początek światu, nadała mu także prawa, utrzymujące świat w jego obecnym stanie fizycznym, póki nie upłynie czas, ustanowiony ludziom przez Boga.
Długa seria miejsc biblijnych wyraża zgodnie myśl, że Bóg, będąc niewidzialny, widzi i obserwuje człowieka i jego postępowanie. Jezus Chrystus kilkakrotnie podkreślał, że Bóg widzi w ukryciu:
(…) gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie. Mt 6:4
„Aby nie ludzie cię widzieli, że pościsz, lecz Ojciec twój, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie”. Ew. Mat. 6:18
Biblia świadczy również niedwuznacznie, że Bóg zna myśli ludzkie
Ale Jezus znając ich myśli, rzekł: Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach? Mt 9:4
Jezus znając ich myśli, rzekł do nich: Każde królestwo, wewnętrznie skłócone , spustoszeje. I żadne miasto ani dom, wewnętrznie skłócony, się nie ostoi. Mt 12:25
Lecz Jezus znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich:… Łk 9:47,48;
Pan zna myśli ludzkie: że są marnością. Ps 94:11
Skoro jak już Ci pisałem hiperpłaszczyzna w jakiej my żyjemy w stosunku do otchłani (czterowymiarowej) nie ma punktów wewnętrznych, poniższe wersy stają się zrozumiałe:
„Czy Ten, który uczynił ucho, nie słyszy? Czy nie widzi Ten, kto ukształtował oko?” Psalm 94:9
„(…) Pan wodzi oczyma swymi po całej ziemi (…)” 2 Kron. 16:9 BW
(…) Pan, którego tron w niebie; oczy Jego widzą, powieki jego badają ludzi. Ps 11:4
„(…) badasz nerki i serca (…)” Jer 11:20
(…) Ty doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na nerki i serca… (Jr 20:12);
(…) utkwił On wzrok w drogę ludzi i widzi wszystkie ich kroki. (Hi 34:21);
Czy może się człowiek ukryć w zakamarkach, abym Ja go nie widział? (Jr 23:24);
(…) nie ma ciemności ni mroku, gdzie by się schował nieprawy (Hi 34:22);
„Ty ogarniasz mnie zewsząd i kładziesz na mnie swą rękę (…)” (Psalm 139:5);
(…) żadna kość moja nie była ukryta przed tobą … Ps139:15
(…) nie tajna Ci moja istota, kiedy w ukryciu powstawałem, utkany w głębi ziemi…Ps 139:15
„On bez poruszenia ręką usuwa mocarza” Hiob34:20
Odkryta jest przed nim kraina umarłych i nie ma okrycia miejsce zagłady … Hi 26:6
(…) nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek. Hbr 4:13.
Czy potrzebujesz więcej? Niektóre z tych wypowiedzi brzmią niemal jak twierdzenia geometrii wielowymiarowej: „odkryte jest” to znaczy widoczne jest w całości; „nie ma okrycia”, czyli nie ma punktów wewnętrznych. Przytoczone cytaty wcale nie wyczerpują tego typu wypowiedzi. Zostały wybrane raczej Na pewno nie są to wszystko stwierdzenia, które przemawiałyby do wyobraźni ludzi starożytności. Dlatego psalmista potwierdzając te przypuszczenia, tak się wyraża:
Zbyt cudowna jest dla mnie ta wiedza, zbyt wzniosła, bym ją pojął. Ps 139:6
Trzeba było tysiącleci, musiała się dopiero rozwinąć współczesna nauka, musiała zostać opracowana teoriWysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś. Cudowne są dzieła twoje i duszę moją znasz dokładnie” Ps 139:14
Biblia zawiera wiele przykładów Bożej ingerencji w normalny bieg wydarzeń, a także dowody na to, że w wyjątkowych przypadkach, pod określonymi warunkami Bóg rozszerza naturalne możliwości człowieka, udostępnia mu środki, które w normalnych okolicznościach pozostają tylko do Bożej dyspozycji.
Pod jakimi warunkami Bóg dzieli się z człowiekiem swoją mocą? Mówi o tym miejsce, którego f
(…) Oczy Pańskie przepatrują całą ziemię, aby dokazywał mocy swojej przy tych, którzy przy nim stoją sercem doskonałym. 2Kr 16:9
Wers ten tłumaczy, dlaczego tylko niektórzy ludzie przeżywają cuda i doświadczają Bożej mocy. Biblia w dużej części jest relacją o ludziach, którzy stali przy Bogu sercem doskonałym, nic więc dziwnego, że otaczała ich moc Boża i że widzieli cuda a także sami je czynili.
Bóg często „otwierał oczy” pewnych ludzi na zjawiska spoza naszego świata lub też ich „przenosił w duchu” na inne miejsca, gdzie oglądali i słyszeli to, co działo się w zamkniętych pomieszczeniach, w ukryciu i tajemnicy.
Lecz on powiedzElizeusz modlił się tymi słowy: Panie, otwórz jego oczy, aby przejrzał. I otworzył Pan oczy sługi, i przejrzał, a oto góra pełna była koni i wozów ognistych wokół Elizeusza. 2Kr 6:17
Wyciągnął coś w rodzaju ręki i uchwycił mnie za włosy na głowie, a duch podniósł mnie w górę między ziemię aPodobnie Szczepan w Nowym Testamencie:
I rzekł: Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga. Dz 7:56
Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby ukazać sługom swoim to, co ma się stać wkrótce; to też wyjawił On za pośrednictwem zesłanego anioła swojego słudze swemu Janowi, który dał świadectwo Słowu Bożemu i zwiastowaniu Jezusa Chrystusa, wszystkiemu, co w widzeniu oglądał. Ap 1:1-2.
Innym częstym zjawiskiem było nagłe pojawianie się i znikanie aniołów, a także istot ludzkich
I oto ukazali się im: Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiał. Mt 17:3
Wtem ukazał mu się anioł Pański w płomieniu ognia ze środka krzewu; i spojrzał, a oto krzew płonął ogniem, jednakże krzew nie spłonął. Wj 3:2
I ukazał mu się anioł Pański i rze Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi; trąciwszy zaś Piotra w bok, obudził go, mówiąc: Wstań prędko! I opadły łańcuchy z jego rąk. Dz 12:7
Gdy zaś wyszli z wody, Duch Pański porwał Filipa i eunuch nie ujrzał go więcej, lecz radując się jechał dalej swoją drogą. Dz 8:39
Szczególnie ciekawy jest znany przypadek ręki piszącej słowa na ścianie pałacu podczas uczty Belsazara.
W tej samej chwili ukazały się palce ręki ludzkiej i pisały naprzeciw świecznika na wapiennej ścianie pałacu królewskiego. Król zauważył grzbiet ręki, która pisała. (Dan 5:5).
Można przypuszczać, że ręka należała do istoty, która pozostawała poza naszą przestrzenią i „wsunęła” ją tylko, aby napisać na ścianie pałacu wyrok Boży.
Wymowne jest także pojawienie się Jezusa Chrystusa po zmartwychwstaniu, „gdy drzwi były zamknięte
Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.” A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: Pokój wam! Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam. Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: Macie tu coś do jedzenia? Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich. Łk 24:35-43
Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! J 20:19
Uczniowie mniemali, że widzą ducha, jednak Pan Jezus kazał siebie dotykać, a nawet zjadł kawałek pieczonej ryby i plaster miodu, wyraźnie z zamiarem udowodnienia materialności swego zmartwychwstałego ciała.
Wcześniej, tego samego dnia, także podczas posiłku, będąc w tym samym ciele, …znikł sprzed ich oczu.” Ew Łuk 24,31
Fakty te trudno wyjaśnić z punktu widzenia naszej przestrzeni, gdyż wymagałoby to przyjęcia, że Jego ciało, wraz ze zjedzonym pokarmem, miało zdolność dematerializowania się, przechodzenia przez zamknięte drzwi czy ściany budynku i ponownego materializowania się w innym miejscu. Warto zwrócić uwagę, że tekst biblijny nie mówi nic o przechodzeniu przez zamknięte drzwi czy też ściany, mówi o pojawianiu się.
Obraz czterowymiarowy jest całkiem jasny. Ciało Jezusa było fizyczne, tak jak starał się udowodnić, lecz nie był On już poddany ograniczeniom naszej przestrzeni. Mógł opuszczać naszą hiperpłaszczyznę i ponownie w nią wstępować w innym miejscu, a zatem nie musiał dematerializować się ani też przechodzić przez zamknięte drzwi czy ściany.
Teoria wymiarów pozwala nam wprawdzie zrozumieć, jak niektóre zdarzenia przebiegały, ale ponieważ w dalszym ciągu przekraczają one nasze możliwości, są jak dawniej dowodami nadnaturalnego działania.
Na skutek rozwoju nauki i związanego z tym wzrostu możliwości ludzkich liczne zjawiska, które dla ludzi starożytności były oczywistymi cudami, dla nas już nimi nie są. Moglibyśmy już dziś odpowiedzieć twierdząco na kilka pytań, jakie Bóg skierował do Hioba, aby przekonać go o jego ograniczoności (Hi 38—40). Znamy na przykład rozmiary Ziemi i umiemy łowić wieloryby, lecz Bóg nie przestał być przez to Bogiem. Nie trzeba nam się obawiać, że zdetronizuje Go nasza znajomość geometrii wielowymiarowej.
Powinna ona natomiast zdetronizować rozum ludzi, którzy — opierając się na swej „płaskiej wyobraźni” — utrzymują, że Biblia mówi o rzeczach niemożliwych. Współczesna geometria powinna ich przekonać, że z Biblii nie należy szydzić, lecz się z niej uczyć. Słowo Boże mocno podkreśla znaczenie wiary:
Wszystko jest możliwe dla wierzącego. Mt 9:23 Jeżeli lepiej zrozumiemy, że cuda biblijne są możliwe, to nasza wiara w nie wzrośnie i będzie mocniejsza.
Rzeczy niewidzialne
Biblia uczy, że są rzeczy niewidzialne, że istnieje wiele światów i wszystkie one znajdują się pod Bożą władzą: (…) słowem Boga światy zostały tak stworzone, iż to, co widzimy, powstało nie z rzeczy widzialnych. Hbr 11:3;
(…) w nim zostało stworzone wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone. List Kol 1:16.
Bóg posadził Jezusa (…) ponad wszelką nadziemską władzą i zwierzchnością, i mocą, i panowaniem. Ef 1,21
Według relacji biblijnych te niewidzialne światy są ożywione i zamieszkałe przez najróżniejsze istoty, żyjące w zorganizowanych społeczeństwach. W języku biblijnym istoty te noszą nazwę aniołów.
Ponieważ temat wymagałby grubej książki, możemy zwrócić uwagę tylko na najistotniejsze fakty. Mnóstwo aniołów jest poddanych Bogu i na Jego usługach, są jednak także aniołowie zagłady
Spuścił na nich zapalczywość swego gniewu, Popędliwość, zaciekłość i utrapienie, Poczet aniołów zagłady. Ps 78:49
Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom. Mt 25:41
Bóg bowiem nie oszczędził aniołów, którzy zgrzeszyli, lecz strąciwszy do otchłani, umieścił ich w mrocznych lochach, aby byli zachowani na sąd. 2P 2:4
I miały nad sobą jako króla anioła otchłani, którego imię brzmi po hebrajsku Abaddon, po grecku zaś imię jego brzmi Apollyon (Niszczyciel). Ap 9:11.
Sam szatan jest aniołem zbuntowanym przeciwko Bogu. Istnieją także aniołowie, których Bóg „…umieścił w mrocznych lochach, aby byli zachowani na sąd…, gdyż …nie zachowali zakreślonego dla nich okręgu” Jud 1:6. (Opuścili swoją hiper – płaszczyznę?)
Są również książęta anielscy, między którymi dochodzi do sporów i nieporozumień
„ Lecz książę anielski królestwa perskiego sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, lecz oto Michał, jeden z pierwszych książąt anielskich, przyszedł mi na pomoc, dlatego ja zostawiłem go tam przy księciu anielskim królestwa perskiego. Lecz książę anielski królestwa perskiego sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia jeden dni, lecz oto Michał, jeden z pierwszych książąt anielskich, przyszedł mi na pomoc, dlatego ja zostawiłem go tam przy księciu anielskim królestwa perskiego i przyszedłem, aby ci objawić, co ma przyjść na twój lud w dniach ostatecznych, bo widzenie znów dotyczy dni przyszłych.” Dn 10:13-14,
są nawet wojny anielskie
I wybuchła walka w niebie: Michał i aniołowie jego stoczyli bój ze smokiem. I walczył smok i aniołowie jego, lecz nie przemógł i nie było już dla nich miejsca w niebie. I zrzucony został ogromny smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, który zwodzi cały świat; zrzucony został na ziemię, zrzuceni też zostali z nim jego aniołowie. Ap 12:7-9
Prócz tego są księstwa demoniczne
A gdy to usłyszeli faryzeusze, rzekli: Ten nie wygania demonów inaczej jak tylko przez Belzebuba, księcia demonów. Mt 12:24
kraina umarłych
A gdy w krainie umarłych cierpiał męki i podniósł oczy swoje, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. Łk 16:23
Oto do Pana, twego Boga, należą niebiosa i niebiosa niebios, ziemia i wszystko, co na niej się znajduje,… Pwt 10:14
kraina zbawionych zwana rajem lub też „łonem Abrahama”
I rzekł mu: Zaprawdę, powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju. Łk 23:43
Między nimi znajduje się „wielka otchłań” względnie „wielka przepaść”, która uniemożliwia przedostawanie się z krainy umarłych do raju i odwrotnie, lecz nie przeszkadza kontaktom wzrokowym i słuchowym.
I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić. Łk 16:26.
Istnieje oczywiście niebo i w liczbie mnogiej – niebiosa, a nawet niebiosa niebios i „trzecie niebo”.
Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty – czy w ciele – nie wiem, czy poza ciałem – też nie wiem, Bóg to wie – został porwany aż do trzeciego nieba. 2Kor 12:2,
a zatem zapewne także drugie itd.
A więc na pytanie o istnienie życia pozaziemskiego i super – cywilizacji pozaziemskich Biblia odpowiada wyraźnie i jednoznacznie twierdząco. Fakty te były ludzkości znane od niepamiętnych czasów. Wiek „oświecony” wyrzucił te sprawy lekką ręką na śmietnik, powołując się zupełnie bezpodstawnie na wyniki badań naukowych. Bezpodstawnie – gdyż braku obserwacji czegoś nie można w żadnym wypadku uznać za dowód nieistnienia.
A JakubOstatnie dwa rozdziały Biblii opisują nowe niebo i nową ziemię oraz miasto, zstępujące od Boga na tę ziemię, miejsce przyszłej siedziby „oblubienicy Baranka”.
Opis jeZaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ew Mat 5:18;
Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. Mt 24:35
Jak złodziej zaś przyjdzie dzień Pański, w którym niebo ze świstem przeminie, gwiazdy się w ogniu rozsypią, a ziemia i dzieła na niej zostaną znalezione. 2P 3:10
Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość. 2P 3:13
Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.
1J 2:17
bNajbardziej w opisach przyszłości jest kontrowersyjny kształt miasta, Nowego Jeruzalem o którym czytamy:
I zmierzył miasto kijem mierniczym na dwanaście tysięcy stadiów; długość jego i szerokość, i wysokość są równe. Ap 21:16
Opis ten sugeruje, że miasto to jest albo sześcianem, albo piramidą, czyli ostrosłupem o podstawie kwadratowej. Nie byłoby to więc miasto, lecz raczej kolosalny budynek. Podane wymiary w naszych jednostkach wynoszą (2200 x 2200 x 2200) km3.
Gdyby więc „miasto” takie stało na powierzchni planety o rozmiarach obecnej Ziemi, wznosiłoby się na wysokość 250 razy większą od najwyższej góry świata, na wysokość równą jednej trzeciej promienia ziemskiego, czyli głęboko w próżnię kosmiczną.
Pomijając problemy konstrukcyjne, życie w takim mieście byłoby życiem w mrowisku. Ze względu na wypukłość powierzchni Ziemi, gdyby rogi podstawy były na powierzchni, to środek podstawy znajdowałby się na głębokości 200 km pod powierzchnią.
A co na to geometria czterowymiarowa? W świecie trójwymiarowym wielkość miast określa się w kilometrach kwadratowych. Trzeci wymiar – wysokość zabudowy – nie jest wcale potrzebny. „Powierzchnia kuli” czterowymiarowej jest trójwymiarowa, a zatem określenie wielkości miasta na czterowymiarowej planecie wymaga podania trzech wymiarów. Czwarty wymiar — wysokość zabudowy – nie figuruje przy określaniu „obszaru”.
Tak więc w świecie czterowymiarowym nowa Jerozolima będzie nie budynkiem, lecz „normalnie” zbudowanym miastem o „powierzchni” 10,6 miliardów kilometrów sześciennych. Podstawiając promień Ziemi do wzoru na „powierzchnię” „kuli ziemskiej ” czterowymiarowej, możemy stwierdzić prostym rachunkiem, że gdyby nowa Ziemia miała ten sam promień, co stara, wtedy to gigantyczne miaBiblię cechuje daleko idąca powściągliwość, gdy chodzi o relacje dotyczące świata i rzeczy, które znajdują się na nim. Mimo że jest on stworzony przez Boga i świadczy o Jego chwale, mało jest w Biblii słów wyrażających podziw dla świata, a już zupełnie nie ceni Pismo Święte ludzkich osiągnięć. Jej stosunek do nich jest negatywny.
Nie miłujcie świata ani tych rzeczy, które są na świecie. 1 J 2:15
(…) przemija bowiem kształt tego świata. 1 Kor 7,31
Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga. Jak 4:4
Dlaczego tak jest? Można to uważać za argument potwierdzający, że w Biblii mówi do nas Bóg, a nie człowiek. Wiemy, że ludzie mają skłonność do chluby, do patriotyzmu lokalnego. Nawet znajdujące się na niskim poziomie rozwoju, ubogie narody mają poczucie dumy narodowej. Trudno uwierzyć, by sam człowiek wymyślił i głosił pogardę dla świata, w którym żyje i działa.
Ale poselstwo Boże jest poselstwem z innego świata! Obraz biblijny jest po prostu obiektywną oceną Bożą nasJa, Ja jestem tym, który was pociesza. Kim jesteś ty, że się boisz człowieka śmiertelnego, syna człowieczego, który ginie jak trawa?” Iz 51:12;
KKKo(…) gdyż przeminie jak kwiat trawy. Jk 1:10;
(…) z bezbożnymi! Są oni bowiem jak plewa, którą wiatr roznosi. Ps 1:4;
A teraz wKarami za winę karcisz człowieka I niweczysz jak mól urok jego. Zaprawdę, tylko tchnieniem jest każdy człowiek. Ps 39:12
Ludzie nigdy nie wypowiadają o sobie takich sądów; nazywają siebie wielmożnymi panami i prawią sobie komplementy. Jednakże zupełnie inna jest obiektywna ocena naszego gatunku, widzianego z zewnątrz.
ZbliżonaBiblia uczy, że człowiek uległ wpływom istot pozaziemskich, zbuntowanych przeciwko Bogu, na skutek czego losy ludzkości potoczyły się w sposób sprzeczny z pierwotnymi celami Bożymi.
Nasza ziemska płaszczyzna opanowana została przez zarazę grzechu, zżerana jest przez trąd upadku moralnego.
A gdy Pan widział, że wielka jest złość człowieka na ziemi i że wszelkie jego myśli oraz dążenia jego serca są ustawicznie złe, żałował Pan, że uczynił człowieka na ziemi i bolał nad tym w sercu swoim.
I rzekł Pan: Zgładzę człowieka, którego stworzyłem, z powierzchni ziemi, począwszy od człowieka aż do bydlęcia, aż do płazów i ptactwa niebios, gdyż żałuję, że je uczyniłem. Rdz 6:5-7
Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności.
Mienili się mądrymi, a stali się głupi. Rz 1:18-32
Badacze niezidentyfikowanych obiektów latających zachodzą w głowę i obmyślają różne teorie, aby wytłumaczyć, dlaczego kosmici, jeśli to oni nas odwiedzają, nie nawiązują z ludźmi normalnego kontaktu. Zazwyczaj przypuszcza się, że przyczyną jest nasz niski poziom techniczny lub intelektualny.
Z punktu widzenia Biblii prawda jest zupełnie inna. Przeszkodą w kontaktach z przedstawicielami innych światów jest nasz niski poziom moralny. Nie kwalifikujemy się do społeczeństwa
„kosmicznego”. Jesteśmy kłamcami, oszustami, złodziejami, zabójcami, cudzołożnikami i wszetecznikami. Alkoholizujemy, narkotyzujemy, nikotynizujemy i „kofeinizujemy się”. Krzywdzimy, znieważamy, poniżamy się wzajemnie, używamy przemocy, torturujemy się. Stworzyliśmy straszliwe narzędzia masowego uśmiercania i korzystamy z nich w coraz szerszym zakresie tak, że grozi nam samozagłada.
Przykładając do siebie naszą własną miarę
„Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł.” 1Kor 10:12
stwierdzamy zawsze, że owszem, są rzeczy negatywne, ale mimo wszystko nie jest aż tak źle, gdyż mamy na swoim koncie także wiele szlachetnych poczynań i wysiłków, a z biegiem czasu na pewno uda nam się wyeliminować zło.
Opinia Biblii jest zupełnie inna. Mówi o takich i tym podobnych zjawiskach z odrazą, i to jest następny dowód, że nie pochodzi ona od ludzi. Według Biblii świat nasz czeka nieunikniona zagłada z powodu grzechu jego mieszkańców.
Jak złodziej zaś przyjdzie dzień Pański, w którym niebo ze świstem przeminie, gwiazdy się w ogniu rozsypią, a ziemia i dzieła na niej zostaną znalezione. Skoro to wszystko w ten sposób ulegnie zagładzie, to jakimi winniście być wy w świętym postępowaniu i pobożności, 2P 3:10-12
… Okropnie spustoszona będzie ziemia i bezgranicznie rozdrapana, bo Pan wydał taki wyrok. Żałośnie wygląda ziemia, zmarniała; świat opadł z sił, niszczeje, niebo wraz z ziemią się wyczerpały. Ziemia została splugawiona przez swoich mieszkańców, bo pogwałcili prawa, przestąpili przykazania, złamali wieczyste przymierze. Iz 24:3-5
Również o nich prorokował siódmy po Adamie (patriarcha) Henoch, mówiąc:
Oto przyszedł Pan z miriadami swoich świętych, aby dokonać sądu nad wszystkimi i ukarać wszystkich bezbożników za wszystkie bezbożne uczynki, przez które okazywała się ich bezbożność, i za wszystkie twarde słowa, które wypowiadali przeciwko Niemu grzesznicy bezbożni. Jud 14:15
Przystąpcie, narody, by słuchać! I wy, ludy, natężcie uwagę! Niech słucha ziemia i wszystko, co ją napełnia, świat i wszystko, co na nim wyrasta! Bo Pan kipi gniewem na wszystkich pogan i wrze z oburzenia na wszystkie ich wojska. Przeznaczył je na zagładę, na rzeź je wydał. Zabici ich leżą porzuceni, rozchodzi się zaduch z ich trupów; od krwi ich rozmiękły góry, całe wojsko niebieskie topnieje. Niebiosa zwijają się jak zwój księgi, wszystkie ich zastępy opadają, jak opada listowie z winnego krzewu i jak opadają liście z drzewa figowego. Iz 34:1-4
Świat zatem jest kolonią zadżumionych, obozem skazańców, oczekujących na likwidację. Jest rzeczą interesującą, iż podobny obraz wyłania się z relacji tych ludzi, którzy utrzymują, że nawiązali kontakt z kosmitami. Podobno po takich spotkaniach są oni do głębi wstrząśnięci, zmieniają przekonania i tryb życia, stając się przeważnie rzecznikami dobra i bratniej miłości.
Bóg nie pozostawił świata własnemu losowi, lecz często i w różny sposób przemawiał do ludzi
Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, … Hbr 1:1
Biblia w dużej części jest relacją o działaniu Boga w stworzonym przez Niego świecie oraz o Jego kontaktach z ludźmi, którzy żyjąc nienagannie i bogobojnie „znaleźli łaskę w oczach Bożych”
Ale Noe znalazł łaskę w oczach Pana. Rdz 6:8;
I rzekł Mojżesz do Pana: Oto Ty mówisz do mnie: Prowadź ten lud, a nie oznajmiłeś mi, kogo poślesz ze mną, chociaż powiedziałeś: Znam cię po imieniu, oraz: Znalazłeś łaskę w oczach moich. Wj 33:12;
I rzekł jej anioł: Nie bój się, Mario, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Łk 1:30
… który znalazł łaskę u Boga i prosił, aby mu było dane przygotować mieszkanie dla Boga Jakubowego. Dz 7:46;
Wtedy bezpiecznie chodzić będziesz swoją drogą, a twoja noga nie potknie się. Prz 3:23;
Owszem, większą jeszcze okazuje łaskę, gdyż mówi: Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje. Jk 4:6
Bóg nieraz wskazywał człowiekowi drogę wyjścia z jego upadku, nadał mu kodeks moralny i pomagał w rozwoju rodzaju ludzkiego. W końcu, aby ratować człowieka od zguby, Bóg przyjął postać istoty ludzkiej w osobie Jezusa Chrystusa. Treścią poselstwa nowotestamentowego była prawda, iż „Jezus jest Panem”
Niechże tedy wie z pewnością cały dom Izraela, że i Panem i Chrystusem uczynił go Bóg, tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście. Dz 2:36;
Albowiem nie siebie samych głosimy, lecz Chrystusa Jezusa, że jest Panem, o sobie zaś, żeśmy sługami waszymi dla Jezusa. 2 Kor 4:5
… i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca. List Fil 2:11 tzn.
Bogiem w postaci poznawalnej przez człowieka.
Najistotniejszy apel do ludzi brzmi:
Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! Iz 55:6
(…) przybliżyło się Królestwo Niebios. Mt 3:27
Odtąd począł Jezus kazać i mówić: Upamiętajcie się, przybliżyło się bowiem Królestwo Niebios.
Mt 4:17
A idąc, głoście wieść: Przybliżyło się Królestwo Niebios. Mt 10:7
… i mówiąc: Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii. Mk 1:15
… uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Łk 10:9
oraz:
Pojednajcie się z Bogiem 2Kor 5,20
Ci, o których mi wspominałeś, którzy apel z nieba potraktowali na serio i pozwolili Bogu wykonać w ich życiu proces odnowy stali się „nowym stworzeniem”.
Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre. 2Kor 5:20
- pozostawili co za nimi
Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe. 2Kor 5:17
- złożyli wszelki grzech
I my zatem mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków, odłożywszy wszelki grzech, który nas łatwo zwodzi, winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach. Hbr 12:1
- oczyszczają się od wszelkiej zmazy
Mając przeto takie obietnice, najmilsi, oczyśćmy się z wszelkich brudów ciała i ducha, dopełniając uświęcenia naszego w bojaźni Bożej. 2Kor 7:1
- dążą do uświęcenia
Starajcie się o pokój ze wszystkimi i o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Pana. List Hbr 12:14
- są gorliwi w dobrych uczynkach
Niech pouczają młode kobiety, jak mają kochać mężów, dzieci, … List Tt 2:14
- miłują Jezusa Chrystusa
Wy, choć nie widzieliście, miłujecie Go; wy w Niego teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie, a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały 1 P 1:8
- służą Mu i idą za Nim
Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną. Ew J 10:27
- przechodzą ze śmierci do życia
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia. Ew J 5:24
- nie zginą na wieki
… i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ew J 10:28
stanowią odmienny rodzaj ludzi:
ludzi narodzonych z Boga
Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził, i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał. 1J 5,1.18,
ludzi niebiańskich
Jaki był ziemski człowiek, tacy są i ziemscy ludzie; jaki jest niebieski człowiek, tacy są i niebiescy.
Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy też nosili obraz niebieskiego człowieka. 1Kor 15:48-49
wyrwanych ze wszystkiego tego, co znajduje się pod skazującym wyrokiem Bożym
Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. Rz 8:1
Biblia nie uczy, że pod wpływem tych ludzi świat zmieni się na lepsze. Przeciwnie, przewiduje, że będą ich wyśmiewać, prześladować, a nawet zabijać
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was.
Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią.
Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Ew Mt 10,16-22.
Stan ludzkości natomiast jako całości jeszcze się pogorszy
A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy, ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie- miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj. 2Tm 3:1-5.
Taki właśnie stan rodzaju ludzkiego obserwujemy w dzisiejszych czasach. Wszelkie środki zaradcze i lekarstwa, stosowane przez ludzi w ciągu całych tysiącleci, okazały się bezskuteczne. Biblia zapowiada niejednokrotnie, że ludzie niespełniający Bożych wymagań moralnych „królestwa Bożego nie odziedziczą”
Wierny jest Bóg, który powołał nas do wspólnoty z Synem swoim Jezusem Chrystusem, Panem naszym. A przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. 1Kor 6:9-10
Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.
Gal 5:19-21
O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec – to jest bałwochwalca – nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Ef 5:5
Spalenie naszej hiperpłaszczyzny jest więc nieuniknione: (…) wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną. 2P 3:10
Szansę ratunku zgotował Bóg dla wszystkich, ale tylko nieliczni z niej skorzystali. Bóg boleje nad tym, jednak królestwo Boże, ta nadziemska „supercywilizacja kosmiczna” nie może zostać zarażona ziemskim trądem zepsucia i grzechem.
Treść Ewangelii i stan rzeczy, jaki przedstawia Biblia, stają się z czterowymiarowego punktu widzenia zupełnie zrozumiałe. Czy nie tak samo brzmiałby nasz apel do płaszczaków, gdybyśmy zamierzali przenieść ich i zaaklimatyzować w naszym trójwymiarowym świecie? Czy nie byłoby logiczne postawienie im pewnych wymagań i warunków? Czy nie byłoby dla nas przykre, że uważają nasze oferty za fantazje i mrzonki, a odrzucając je, całe swoje wysiłki kierują na rozwój i udoskonalanie swojej płaszczyzny, którą postanowiliśmy zwinąć? Czy nie skończyłaby się wreszcie nasza cierpliwość, gdyby uporczywie ignorowały wszelkie apele i nie przestawały żyć w sposób dla nas odrażający?
Właśnie w tym samym celu Bóg skierował swe poselstwo do ludzi. Nie ma w nim nic nielogicznego ani utopijnego. Jezus Chrystus wyraźnie powiedział: Królestwo moje nie jest z tego świata (J 18:36).
W ślad za wezwaniem do odwrócenia się od świata, Biblia wzywa:
O tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi Kol 3:2
(…) tego, co w górze, szukajcie Kol 3:1
Chrystus mówił o tych, którzy Go przyjęli:
(…) nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata J 17:14:16
Ojcze! Chcę, aby ci, których mi dałeś, byli ze mną, gdzie Ja jestem, aby oglądali chwałę moją, którą mi dałeś. J 17:24
Kto wzrokiem wiary, tym nowym zmysłem, służącym do oglądania rzeczy niewidzialnych, zobaczy coś z tego nowego, pełnego chwały świata, temu na pewno przestanie imponować świat doczesny. Przestaną go zachwycać ludzkie osiągnięcia, przerazi go nasz stan moralny, a uwagę jego przyciągnie niebiańska wspaniałość i doskonałość.
O tej rzeczywistości chrześcijanie dawali w Biblii jasne świadectwo:
Wiemy bowiem, że jeśli ten namiot, który jest naszym ziemskim mieszkaniem, się rozpadnie, mamy budowlę od Boga, dom w niebie, nie rękoma zbudowany, wieczny. Dlatego też w tym doczesnym wzdychamy, pragnąc przyoblec się w domostwo nasze, które jest z nieba. 2 Kor 5:1
(…) nie mamy tu miasta trwałego, ale tego przyszłego szukamy. Hbr 13:14
Lecz wy podeszliście do… miasta Boga żywego, do Jeruzalem niebieskiego i do niezliczonej rzeszy aniołów… Hbr 13:14
Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa, który przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego ciała swego… Fil 3:20
Martwota i zeświecczenie, zarówno jednostek, jak i społeczeństwa chrześcijańskiego, jak sama nazwa wskazuje, polega na odwróceniu się od rzeczy niewidzialnych i zwróceniu się z powrotem do rzeczy widzialnych, do przesadnej troski o doczesne interesy człowieka i pogoni za dobrami materialnymi, co jest równoznaczne z odwróceniem się od Biblii i od Boga.
W świetle naszych rozważań o przestrzeni wielowymiarowej przytoczone fakty biblijne stają się jakby bardziej wymowne, wiarygodne i logiczne. Bóg zniżył się do nas, przyjął na siebie nasze ograniczenia, dzielił z nami naszą ciasnotę, aby zgotować nam ratunek, utorować lepszą drogę do nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość
Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość. (2P 3:13).
Otworzył nam bramę do społeczeństwa niebiańskiego. Jako chrześcijanie żyjemy jeszcze chwilowo w tym świecie, ale nie jesteśmy z tego świata, należymy już do innego świata, nasze myśli i uczucia związane są już z innym światem, bogatszym i wspanialszym.
Czas już zakończyć moją wędrówkę po różnych przestrzeniach i wyciągnąć jakieś wnioski.
Możemy stwierdzić, że geometria wielowymiarowa tłumaczy w sposób przekonujący możliwość istnienia wielu różnorodnych, niewidzialnych światów, o których tyle wiadomości przekazuje Biblia. Mogliśmy też zauważyć, że jeśli istnieje świat albo światy czterowymiarowe, to są one pod wieloma względami różne od naszego.
Biblia mówi często o tym, że pewne rzeczy widzialne są obrazami albo też cieniami rzeczy niewidzialnych. Z punktu widzenia teorii wymiarów obrazy i cienie są rzutami przedmiotów na płaszczyznę. Obraz ma dwa wymiary, podczas gdy przedmiot przedstawiony na obrazie – trzy. To samo dotyczy także cienia. Uogólniając, można powiedzieć, że obraz i cień mają zawsze mniej wymiarów niż sam przedmiot.
Według Biblii człowiek został stworzony na obraz Boży
A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! Rdz 1:26-27
Świątynia ziemska była obrazem i cieniem niebiańskiej
Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość. Hbr 8:5
Jezus Chrystus jest obrazem Boga niewidzialnego
On jest obrazem Boga niewidzialnego – Pierworodnym wobec każdego stworzenia, Kol 1,15;
rzeczy doczesne są cieniem rzeczy przyszłych . Kol 2:17.
Wszystko to zdaje się prowadzić do nieodpartego wniosku, że rzeczy niewidzialne mają więcej niż trzy wymiary.
Apostoł Paweł, mówiąc o swoich widzeniach i objawieniach, w których został uniesiony do trzeciego nieba oraz do raju, stwierdza, iż: „słyszał niewypowiedziane słowa, których człowiekowi nie godzi się powtarzać”. 2Kor 12:2-4
Zauważyć można, że w języku dwuwymiarowym pewne wyrazy, np. takie jak lewy, prawy, wschód, zachód – pozbawione są sensu. Wyrazów takich jest cała masa, np. szerokość, węzeł, oś, rura, tunel, pasaż, wszystkie nazwy figur geometrycznych trójwymiarowych, czasowniki określające niektóre czynności itd.
Przeciwnie, w języku czterowymiarowym musi istnieć cała masa wyrazów, które dla nas nie mają żadnego sensu. Do określeń: przód, tył, lewo, prawo muszą dojść jeszcze dwa, podobnie jak do czterech stron świata; do trójki: długość, szerokość, wysokość dojść musi czwarty wymiar; musi istnieć całe nazewnictwo figur geometrycznych czterowymiarowych i różnych przedmiotów, urządzeń technicznych i czynności z nimi związanych.
Czyżby apostoł przypatrywał się w swym widzeniu życiu w przestrzeni czterowymiarowej i słyszał niektóre z tych wyrazów?
Biblia podkreśla nietrwałość rzeczy widzialnych w odróżnieniu od rzeczy niewidzialnych: „(…) to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne” 2Kor 4:16.
Zdaje się to przeczyć naszemu odczuciu. Rzeczy widzialne uważamy za solidne, twarde, masywne, możemy ich dotykać, stawiają opór, przy uderzeniu wydają dźwięk. Rzeczy niewidzialne kojarzą się nam z czymś niezwykle subtelnym, wyobrażamy je sobie w postaci jakichś zwiewnych mgiełek czy obłoczków, niedotykalnych, niestawiających oporu, nieposiadających ciężaru ani innych cech fizycznych.
A jak jest z punktu widzenia geometrii czterowymiarowej? Dodanie każdego następnego wymiaru niewspółmiernie podnosi solidność, masywność, trwałość, sztywność przedmiotów. Czym jest kwadrat w porównaniu z sześcianem? Czym jest koło w porównaniu z kulą?
Z punktu widzenia świata czterowymiarowego właśnie nasze przedmioty trójwymiarowe są zwiewnymi mgiełkami, parą, suchymi liśćmi, kruchymi lepiankami, chwiejnymi namiotami. Dopiero niewidzialny świat cztero lub wielowymiarowy jest, w zupełnej zgodności z treścią Biblii, pewny, solidny i trwały.
Mówiąc o rzeczach niewidzialnych Biblia często używa sformułowań, świadczących o braku odpowiednich słów na wyrażenie ich niezwykłości, wielkości i wspaniałości. Są w niej takie zwroty jak:
- „głębokość bogactwa i mądrości”, „niewyśledzone drogi” Rz 11:33
- „niewysłowiony dar” 2Kor 9:15
- „niewysłowione westchnienia” Rz 8:26
- „radość niewysłowiona” 1P 1:8
- „bogactwo chwały” Rz 9:23
- „nadzwyczajne bogactwo łaski” List Ef 2:7
- „niezgłębione bogactwo” Ef 3:8
- „bogactwo chwały tej tajemnicy” Kol 1:27
- „drogie i największe obietnice” 2P 1:4
— „dziedzictwo nieznikome, nieskalane, niezwiędłe”. 1P 1:4
Wydaje się, że za tymi zwrotami kryje się coś, co wyraźnie wykracza poza naszą wyobraźnię. Myśląc o niebie, wyobrażamy sobie zawsze miejsce bez bólu, bez trosk, bez przykrości, kraj szczytowego dobrobytu, architektury ze złota, pereł i kamieni szlachetnych, ale wszystko to nie wykracza poza naszą wyobraźnię.
Czyżby kluczem do tego była znów przestrzeń cztero-woelowymiarowa? Na pewno byłoby nam trudno przedstawić płaszczakom nasz świat trójwymiarowy. Moglibyśmy mówić o dobrobycie, o budynkach z tego czy innego materiału, ale rozumiemy, że nie o to wszystko chodzi. Istotę różnicy stanowi zupełnie coś innego, co płaszczakom nie sposób wytłumaczyć ich własnym językiem.
Chodzi o to, że dodanie każdego następnego wymiaru pod każdym względem niewspółmiernie zmienia jakość świata i życia, rozwijającego się w nim. Świat wzbogacony o dodatkowy wymiar jest światem bez porównania bardziej przestronnym, o nieporównywalnie większych możliwościach fizycznych, biologicznych, technicznych, intelektualnych i innych, światem nieskończenie górującym pod względem rozmaitości form, bogactwa kształtów, różnorodności zjawisk.
Życie w świecie wzbogaconym o dodatkowy wymiar jest życiem jakościowo różnym, obfitszym i wspanialszym. W porównaniu z nim bardziej prymitywne, płaskie życie jest tylko parodią, ubóstwem i cieniem.
Czymże jest różnokolorowa nitka w galerii płaszczaków w porównaniu z obrazem artysty? Czym jest wycinanka papierowa w porównaniu z mistrzowską rzeźbą? Czym są ich prymitywne urządzenia techniczne w porównaniu z naszymi? Czym jest ich ciało bez naczyń krwionośnych, bez przewodu pokarmowego itd. w porównaniu z naszym!
Tak samo ograniczone i ubogie musi się wydawać nasze życie istotom czterowymiarowym: nasza przestrzeń niesamowicie ciasna, budowa naszego świata prymitywna, nasze osiągnięcia techniczne żałośnie nieudolne, nasza mądrość godna pożałowania.
Ale mimo wszystko, mimo naszego uporu i buntu ta „super- cywilizacja” nie odpycha nas, lecz traktuje z miłością i cierpliwością. Uświadomiwszy to sobie, możemy z pełnym przekonaniem dołączyć się do słów Dawida: „Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz?” Ps 8:5.
Możemy też lepiej docenić doniosłość Bożej oferty, dotyczącej przeniesienia nas z życia pełnego trudów, udręk i nieszczęść do życia bez porównania wyższego, którego wspaniałości nie można opisać naszym językiem trójwymiarowym. „Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, (tzn. nie mieści się w ludzkiej wyobraźni), to przygotował Bóg tym, którzy Go miłują”.
1Kor 2:9
Materiał ten został pobrany w większości z książki J.Kajfosza „U Wrót Przestrzeni” jednak nie w pełni.
Pominąłem bliższe przyjrzenie się podstawom geometrii trój- i wielowymiarowej aby Cię nie zniechęcić do przeczytania tego co stanowi jej główną treść, którą prawie podałem w całości.